Najważniejszy wybór w życiu

Moje najważniejsze motto życiowe, które absolutnie w każdej sytuacji staram się stosować brzmi: “Nie żałuj swoich decyzji, uszanuj swój wybór”. Powtarzanie tego niezwykle pomaga cieszyć się z życia, polecam to każdemu. Ponieważ gdyby nie to, pewnie załamywałabym ręce nad wieloma swoimi działaniami. Jednakże od kiedy kieruję się tą myślą, ani razu nie zdarzyło mi się, by decyzja, do której mam wątpliwości była naprawdę ważna i determinująca moje dalsze życie.
Otóż właśnie nastąpił ten moment.

Zupełnie nie tego oczekiwałam po kierunku, który wybrałam. Oczywiście, zdawałam sobie sprawę, że łatwo nie będzie, koniec końców to najlepsza uczelnia w kraju, a wydział jeden z najlepszych na świecie. Swoją drogą, nie mam pojęcia jakim cudem mnie tu przyjęli.

Bioinformatyka.
Kierunek przyszłości, praca od razu po studiach, ogromne możliwości rozwoju. Brzmi jak sielanka, prawda?
Generalnie co do pierwszych dwóch uzyskałam odpowiedź już na początku października. To w istocie jest kierunek przyszłości, ponieważ w dalszym ciągu się rozwija, zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie rośnie… Osoby ze starszych lat jasno powiedziały, że podczas szukania praktyk na drugim roku biolodzy mówili im, że nie znają się na biologii tak, jak ich studenci, z kolei informatycy odsyłali ich argumentując, że od programowania mają swoich specjalistów… Praca od razu po studiach? Pewnie, o ile tylko jesteś wybitny w tej dziedzinie. Ludzie przeciętni, którzy mimo wszystko ukończyli te piekielnie trudne studia (nie przesadzam), mogą tak samo nie mieć perspektyw jak przysłowiowi studenci filozofii.

Pomijając to, że nie widzę dla siebie przyszłości po bioinformatyce, istnieje jeszcze druga, zdecydowanie poważniejsza kwestia. Mianowicie nie radzę sobie. Najzwyczajniej na świecie. Od małego powtarzali ci, że jesteś wyjątkowo uzdolniony i inteligentny? Zapraszam na mój wydział, czy chociażby większość politechnik i studiów kierunków ścisłych. Zdecydowałam się na ten kierunek w dużej mierze z powodu ciekawego planu zajęć, dużo matematyki, biologia, chemia, informatyka! Wszystko co od zawsze mnie ciekawiło. Spełnienie marzeń o studiach. Poza faktem, że będąc po rozszerzeniu z matematyki i informatyki, nie jestem w stanie choć ZALICZYĆ kolokwium… Jeśli lubisz liczyć na matematyce tak, jak ja, sprawia ci przyjemność robienie mnóstwa zadanek, poważnie zastanów się, czy jesteś gotowy na kompletną abstrakcję. Od początku października nie przypominam sobie, żebym cokolwiek policzyła, chyba że miesięczne wydatki…

Wyższa matematyka jest naprawdę wyższa. W liceum nigdy nie miałam z nią problemów, nawet się specjalnie nie uczyłam, matura poszła mi bardzo dobrze, a w tej chwili na zajęciach z Matematyki Dyskretnej zadaję sobie pytania w stylu: “Co ja tutaj robię?” “Co mnie podkusiło?”. Nie wiem jeszcze, gdzie mnie to doprowadzi. Walczę ze sobą co rano, próbuję znaleźć motywację, żeby wstać z łóżka i pójść na wykład. Bywa ciężko. Jednak na razie staram się nie poddawać, rodzicom mówię, że wszystko jest w porządku, to samo powtarzam w głowie na okrągło. Może naprawdę jest, a ja tylko histeryzuję…

Ciąg dalszy nastąpi

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s